Angel's share - dlaczego whisky znika z beczki
W szkockich magazynach mówi się, że część whisky zabierają anioły. To nie tylko ładna legenda, ale realny proces. Co roku z każdej beczki bezpowrotnie znika kilka procent płynu, parując przez drewno. Ten ubytek nazywa się angel’s share, czyli udział aniołów, i ma większy wpływ na smak i cenę whisky, niż się wydaje.
Co właściwie znika
Beczka dębowa nie jest szczelna jak szkło. Drewno oddycha, a whisky powoli paruje przez jego pory. W klimacie szkockim ucieka około 2% zawartości beczki rocznie. Po dekadzie to już znaczna część, a po dwudziestu czy trzydziestu latach z pełnej beczki zostaje zaskakująco mało. Anioły biorą swoją dolę co roku, niezależnie od tego, czy ktoś tę whisky kiedyś kupi.
Czemu to zależy od klimatu
Tempo parowania zależy od wilgotności i temperatury magazynu:
- W chłodnej, wilgotnej Szkocji paruje głównie alkohol, więc moc whisky z czasem lekko spada, a płyn robi się łagodniejszy.
- W gorącym klimacie (Kentucky, Indie, Tajwan) ubytki są dużo większe, sięgają nawet kilkunastu procent rocznie, i częściej odparowuje woda, więc moc może rosnąć.
Dlatego whisky z gorących krajów zwykle dojrzewa szybciej, ale traci więcej płynu po drodze.
Jak to wpływa na smak
Angel’s share to nie tylko strata. Powolne oddychanie beczki i kontakt z powietrzem wygładzają whisky, koncentrują aromaty i pozwalają drewnu oddać więcej wanilii, miodu i suszonych owoców. To część tego, dlaczego mówi się, że beczka robi whisky. Rozwijam to we wpisie beczka robi whisky, a sam proces powstawania opisuję we wpisie jak powstaje whisky.
Dlaczego stara whisky jest droga
Teraz widać to jasno. Z 18-letniej beczki zostaje znacznie mniej płynu niż z młodej, a producent przez te wszystkie lata trzymał kapitał w magazynie zamiast go sprzedać. Mniej butelek z beczki plus lata czekania równa się wyższa cena. Wiek sam w sobie nie gwarantuje jednak jakości, o czym piszę we wpisie czy starsza whisky jest lepsza.
Zapisuj, co pijesz
W GustoNote zanotujesz wiek, moc i profil każdej whisky, a po kilku wpisach zobaczysz, czy starsze, dłużej leżakowane butelki naprawdę trafiają w Twój gust, czy wolisz młodszą, żywszą whisky.