Whisky świata - Tajwan, Indie, Walia i Szwecja
Whisky od dawna nie jest już domeną wyłącznie Szkocji, Irlandii, Stanów i Japonii. Dziś świetne whisky powstają w miejscach, które jeszcze niedawno nikomu się z nią nie kojarzyły: na Tajwanie, w Indiach, Walii czy Szwecji. Te nowe kraje, pozbawione wielowiekowej tradycji, łączą szkockie metody z lokalnym klimatem, drewnem i pomysłami, a efekty bywają zdumiewające. Najważniejsza lekcja, jaką przyniosły, brzmi: o jakości whisky często decyduje nie wiek, lecz klimat. Warto je poznać, bo to najbardziej dynamiczna i ekscytująca część świata whisky.
Klimat ważniejszy niż wiek
To kluczowa rzecz, którą trzeba zrozumieć przy whisky z nowych krajów. W ciepłym, wilgotnym klimacie whisky dojrzewa znacznie szybciej niż w chłodnej Szkocji. Wyższa temperatura przyspiesza wymianę między destylatem a drewnem, więc whisky wyciąga z beczki więcej smaku w krótszym czasie. Ceną jest ogromny ubytek, czyli udział aniołów: w gorącym klimacie z beczki paruje znacznie więcej płynu niż w Szkocji. O tym zjawisku piszę we wpisie angel’s share. To dlatego młoda, kilkuletnia whisky z gorącego kraju potrafi smakować jak znacznie starsza szkocka, a sztywne myślenie o wieku traci tu sens. O roli beczki w smaku piszę we wpisie beczka robi whisky.
Tajwan, czyli Kavalan
Najgłośniejszym przykładem jest tajwańska destylarnia Kavalan, założona dopiero w 2005 roku. Produkuje whisky słodową w stylu zbliżonym do szkockiego, ale dojrzewa ją w gorącym, wilgotnym, podzwrotnikowym klimacie Tajwanu. Efekt jest spektakularny: według samej destylarni rok dojrzewania na Tajwanie odpowiada czterem czy pięciu latom w Szkocji. Cena jest jednak wysoka, bo z beczki paruje nawet 10 do 12 procent rocznie, wielokrotnie więcej niż w Szkocji. Mimo to, a może właśnie dlatego, Kavalan w latach 2010 do 2015 zdobył najważniejsze nagrody i udowodnił światu, że whisky światowej klasy może powstać z dala od Szkocji.
Indie, czyli Amrut i Paul John
Indie mają długą historię z whisky, choć przez lata duża jej część powstawała z melasy i nie była uznawana na świecie za whisky w klasycznym sensie. To się zmieniło, gdy indyjskie destylarnie zaczęły wypuszczać single malty ze stuprocentowego jęczmienia. Dziś marki takie jak Amrut i Paul John eksportują swoje whisky na cały świat. Indyjski klimat jest skrajnie gorący, więc ubytki sięgają nawet 10 do 15 procent rocznie, a whisky już po czterech, pięciu latach pokazuje dojrzały, intensywny wpływ dębu.
Walia i Szwecja, czyli Europa się budzi
Nowe whisky powstają też bliżej nas. Walijska destylarnia Penderyn to jedyna tego rodzaju w Walii, ożywiająca tamtejszą tradycję. Szwedzka Mackmyra, założona w 1999 roku, używa aparatów w stylu szkockim, ale eksperymentuje z lokalnym jęczmieniem suszonym nad dymem z jałowca oraz z małymi beczkami ze szwedzkiego dębu, które dzięki mniejszej pojemności dają większy kontakt whisky z drewnem i szybsze dojrzewanie. Klimat Szwecji jest podobny do szkockiego, więc tu dojrzewanie jest powolne i spokojne, w przeciwieństwie do tropików.
Ciekawostką jest postać doktora Jima Swana, konsultanta, który pomógł stworzyć wiele nowych destylarni na świecie, między innymi właśnie Penderyn w Walii, Kavalan na Tajwanie czy Amrut w Indiach. To pokazuje, jak bardzo ten nowy świat whisky jest ze sobą połączony.
Jak je odkrywać
Najlepszy sposób, żeby poczuć ten nowy świat, to porównać młodą whisky z gorącego kraju, jak Tajwan czy Indie, z porównywalną szkocką, i zobaczyć, jak klimat przyspiesza dojrzewanie. W GustoNote zapiszesz kraj pochodzenia, wiek, profil i swoje wrażenia z każdej whisky, a po kilku wpisach zobaczysz, czy bardziej smakuje Ci intensywny styl gorącego klimatu, czy spokojna, chłodna dojrzałość. To zamienia globalną mapę whisky w konkretny element Twojego gustu. Cały przegląd whisky świata znajdziesz we wpisie whisky świata, a sam proces powstawania we wpisie jak powstaje whisky.