← Poradnik Wino

Merlot - łagodny szczep niesłusznie wyśmiany

Merlot to chyba najbardziej niesłusznie ośmieszony szczep w historii wina. Dla wielu ludzi to synonim taniego, nudnego czerwonego wina, a winą za tę opinię w dużej mierze obarcza się jeden hollywoodzki film. Tymczasem prawda jest zupełnie inna: Merlot to jeden ze szlachetnych szczepów świata, z którego powstają jedne z najdroższych i najbardziej cenionych win na ziemi. To szczep miękki, aksamitny i hojny, idealny zarówno na początek przygody z czerwonym winem, jak i dla koneserów. Warto poznać jego prawdziwe oblicze i zrozumieć, skąd wzięła się ta krzywdząca opinia.

Skąd ten łagodny charakter

Klucz do Merlota tkwi w jednym słowie: miękkość. To szczep, który w porównaniu z surowym, taninowym Cabernet Sauvignon daje wina okrąglejsze, gładsze i bardziej przystępne. Taniny, czyli związki dające ściągające, cierpkie wrażenie, są w Merlocie łagodniejsze i bardziej aksamitne, a owoc dojrzalszy i soczystszy.

Typowy profil Merlota to bukiet dojrzałych, ciemnych owoców: śliwki, czarnej wiśni, jagód i czasem dojrzałej figi, często z nutą czekolady, kakao, kawy, a czasem ziół i delikatnej przyprawy. Wino jest zwykle średnie do pełnego w ciele, ale bez ostrych krawędzi, raczej zaokrąglone i pluszowe, z gładkim, łagodnym wykończeniem. To dlatego Merlot tak łatwo polubić: nie atakuje, lecz otula. O samych taninach piszę we wpisie taniny w winie, a o ciele wina w ciało wina.

Efekt Sideways, czyli jak film zaszkodził szczepowi

Żeby zrozumieć złą sławę Merlota, trzeba cofnąć się do roku 2004 i amerykańskiego filmu Sideways. Jego główny bohater, znawca wina, w jednej scenie z pogardą oświadcza, że nie będzie pił żadnego Merlota, wychwalając przy tym Pinot Noir. Scena trafiła w czuły punkt i wywołała zjawisko nazwane efektem Sideways: sprzedaż Merlota w Stanach Zjednoczonych realnie spadła, a Pinot Noir zyskał na popularności.

To jeden z najlepiej udokumentowanych przypadków, gdy popkultura wpłynęła na rynek wina. Problem w tym, że ironia tkwi w samym filmie: wino, które bohater uważa za swój skarb, to bordoskie cuvée, w którym Merlot zwykle gra pierwsze skrzypce. Innymi słowy, gardząc Merlotem, wychwalał wino zrobione w dużej mierze z Merlota. Mit, że Merlot jest gorszy, rozszedł się jednak szybciej niż ta subtelność.

Merlot kontra Cabernet Sauvignon

Najlepiej rozumie się Merlota w zestawieniu z jego najbliższym partnerem i rywalem, Cabernet Sauvignon. To dwa najważniejsze szczepy Bordeaux, sadzone obok siebie od wieków, a różnica między nimi jest pouczająca i dobrze pokazuje, jak dwa pokrewne winogrona mogą dać tak odmienne wina. Cabernet daje wina mocne, taninowe, strukturalne, o nutach czarnej porzeczki, cedru i tytoniu, wymagające często lat dojrzewania. Merlot jest łagodniejszy, owocowy i gotowy do picia wcześniej.

Dlatego te dwa szczepy tak często łączy się w jednym winie: Cabernet daje szkielet i strukturę, Merlot wypełnia środek miękkim, soczystym owocem i wygładza taniny. To jedno z najsłynniejszych małżeństw szczepowych w historii wina. O samym Cabernecie piszę we wpisie Cabernet Sauvignon.

Pomerol i Saint-Emilion, czyli królestwo Merlota

Tu pora obalić mit ostatecznie. Najdroższe, najbardziej kultowe wina Merlota powstają na prawym brzegu Bordeaux, w apelacjach Pomerol i Saint-Emilion. To wina, za które kolekcjonerzy płacą fortuny i które dojrzewają dekadami.

W Pomerol, na gliniastych glebach, Merlot daje wina o niezwykle aksamitnej teksturze, z głębokim smakiem czarnej wiśni, śliwki i nutą trufli, które z wiekiem stają się mięsiste i czekoladowe. W Saint-Emilion, na glebach wapienno-glinistych, Merlot łączy się często z Cabernet Franc, dając wina strukturalne, eleganckie, o nutach ciemnych owoców, czekolady i przypraw. To dowód, że Merlot potrafi być winem o najwyższej klasie i potencjale starzenia, daleko od taniego stereotypu. O tym, jak gleba kształtuje wino, wspominam we wpisie rodzaje wina.

Dwa style Merlota na świecie

Podobnie jak wiele szczepów, Merlot przybiera różne oblicza zależnie od klimatu, w którym rośnie. Warto znać dwa główne style, bo to one decydują, czego się spodziewać w kieliszku.

To rozróżnienie tłumaczy, czemu jeden Merlot może być elegancki i powściągliwy, a inny soczysty i pluszowy. Oba są prawdziwe, po prostu wyrażają inny styl tego samego szczepu.

Merlot poza Bordeaux

Choć duchową ojczyzną Merlota jest Bordeaux, szczep ten rozprzestrzenił się po całym świecie i bywa wielki także daleko od Francji. Warto znać kilka adresów, bo pokazują, jak różne oblicza potrafi przybrać. We Włoszech, zwłaszcza w Toskanii, Merlot stał się jednym z filarów słynnych super toskańskich win, a niektóre butelki oparte na tym szczepie należą do najdroższych i najwyżej ocenianych win Italii. To dobitny dowód, że Merlot potrafi grać w najwyższej lidze.

W Nowym Świecie Merlot świetnie odnajduje się w Chile, gdzie daje wina soczyste, owocowe i przystępne cenowo, idealne na co dzień. Kalifornia, szczególnie dolina Napa, produkuje pełne, dojrzałe, bogate Merloty o nutach śliwki, czekolady i wanilii. Stan Waszyngton z kolei słynie z wersji bardziej strukturalnych i wytrawnych, bliższych duchowi Bordeaux. Każdy z tych regionów dokłada własny akcent, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam: miękka, owocowa przystępność, która czyni Merlota tak lubianym na całym świecie.

Dlaczego warto wrócić do Merlota

Merlot to świetny wybór z kilku praktycznych powodów. Po pierwsze, jest przyjazny dla początkujących, bo jego miękkie taniny i owocowość nie odstraszają, jak bywa z surowymi, taninowymi winami. To doskonała brama do świata czerwonego wina. Po drugie, jest wszechstronny przy stole: pasuje do mięs, drobiu, makaronów z sosami pomidorowymi i wielu serów, bo nie przytłacza potrawy. Po trzecie, oferuje ogromny zakres cenowy, od przyjemnych win codziennych po wielkie, kolekcjonerskie butelki z Bordeaux. Trudno o szczep, który równie dobrze sprawdza się i jako wino do pizzy w środku tygodnia, i jako trunek na wyjątkową okazję.

Jeśli kiedyś odrzuciłeś Merlota pod wpływem mody czy zasłyszanej opinii, warto dać mu drugą szansę. Spróbuj dobrego Merlota z prawego brzegu Bordeaux albo solidnej butelki z Nowego Świata, a przekonasz się, że łagodność to nie to samo co nuda.

Warto też pamiętać, że Merlot dojrzewa wcześniej niż wiele innych czerwonych win, więc nie trzeba latami czekać, aż się otworzy. Już młody potrafi dać dużo przyjemności, choć najlepsze butelki z Pomerol czy Saint-Emilion nagradzają cierpliwych jeszcze bardziej. To czyni z niego wszechstronnego towarzysza: i wino na teraz, i wino do odłożenia. Niewiele szczepów łączy tak dobrze dostępność z potencjałem.

Jak go odkrywać

Najlepszy sposób, żeby zrozumieć Merlota, to postawić obok siebie kieliszek wytrawnego, strukturalnego Merlota z Bordeaux i pełnego, owocowego z ciepłego klimatu, a dla kontrastu dorzucić Cabernet Sauvignon. Od razu poczujesz, na czym polega miękkość Merlota i czemu tak dobrze uzupełnia się z bardziej surowym Cabernetem. W GustoNote zapiszesz owocowość, taniny, ciało i swoje wrażenia z każdego wina, a po kilku wpisach zobaczysz, czy wolisz Merlota eleganckiego i wytrawnego, czy soczystego i pluszowego. To zamienia ośmieszony stereotyp w świadomie wybrany smak. Pełny przegląd typów znajdziesz we wpisie rodzaje wina.